Odpusty
W poniedziałek 8. listopada o godz. 18:00 w naszej parafii dyskutowano o odpustach. Spotkanie w ramach cyklu „Porozmawiajmy o wierze” poprowadził ks. Arkadiusz Raszka.
Wskazał na ewolucję praktyk pokutnych od Starożytności po Średniowiecze. Nauczanie Kościoła podlegało wielu zmianom, które doprowadziły do tego, że pokuta z aktu oczyszczenia, który człowiek mógł przejść raz w życiu, stała się powtarzalną czynnością. Z czasem do zwyczajów religijnych, traktowanych jako wybłaganie u Chrystusa i świętych odpuszczenia, doszły różne inne praktyki, w tym wnoszenie opłat (początkowo jedynie jako dotkliwa kara dla chciwców). W końcu możliwość płacenia dobrami, w tym pieniędzmi, rozciągnięto na całe społeczeństwo.
Wyjątkowo jaskrawym przykładem był tu kardynał i elektor Albrecht Hohenzollern, prywatnie wielki zwolennik humanizmu. Łączył on w jednym ręku stolice arcybiskupie Moguncji i Magdeburga oraz biskupstwo Halberstadt. Żeby spłacić zaciągnięte długi na dyspensy kościelne i annaty szeroko propagował praktykę wykupywania odpustów, w teorii przeznaczonych na wznoszenie bazyliki św. Piotra w Rzymie. Znanym „animatorem” wykupywania odpustów, nawet za zmarłych, stał się dominikanin Johannes Tetzel. Jego działaniom sprzeciwił się augustiański mnich z Wittenbergi, dr. Marcin Luter, który ogłosił swoje 95 tez, w których pisał m.in. Umierających śmierć zwalnia z pokuty; są oni prawnie wolni od wszystkich kościelnych ustanowień, bo umierają. (...) Ludzkie brednie opowiadają ci, którzy głoszą, że gdy grosz w skrzynce zabrzęczy, dusza z czyśćca uleci. Jest to pewne, że gdy grosz w skrzynce brzęknie, urosnąć może skąpstwo i chęć zysku...
Luter chciał wezwać duchownych do dysputy, wskazując na deprecjonowanie roli Jezusa. Był to zalążek Reformacji, która dotknęła podstaw Zbawienia – podkreślono wagę ofiary Chrystusa na krzyżu, a nie ludzkich zasług.
Wywiązała się dyskusja na temat rozumienia czyśćca, różnych praktyk pokutnych oraz radzenia sobie z grzechem.